5 powodów dlaczego wciąż nie mówisz płynnie po angielsku i co z nimi zrobić.

Czy zastanawiało Cię kiedyś dlaczego pomimo kilku dobrych lat spędzonych na nauce w publicznej edukacji, a nawet kursach lub korepetycjach wciąż czujesz się niepewnie kiedy musisz powiedzieć coś po angielsku? Nic się nie martw, jest to całkowicie normalnym zjawiskiem i nie tylko Ty zadajesz sobie to pytanie. Co więcej, nie tylko na nie odpowiemy, ale znajdziemy też odpowiednie remedium.

Brak wprawy

Przede wszystkim musisz zastanowić się, czy tak naprawdę kiedykolwiek uczestniczyłeś/aś w prawdziwej konwersacji, która trwałaby więcej niż 45 minut. Jeśli nie, masz już pierwszą odpowiedź na tytułowe pytanie – płynne mówienie w języku angielskim wymaga praktyki i czasu. Możesz pomyśleć, że wszystkie wypełnione do tej pory ćwiczenia i krótkie wypowiedzi na zajęciach powinny przecież przynieść jakiś efekt. Niestety nie działa to w ten sposób. Równie dobrze można byłoby porównać uczenie się na pamięć, z podrecznika, kontrolek samolotu  z pilotowaniem go. Regularne rozmowy na różne tematy z osobą, która zna język na wyższym poziomie jest kluczową sprawą, jeśli chcemy osiągnąć płynność.

Jeśli odpowiedź na pytanie z powyższego akapitu jest twierdząca, zastanów się czy takie konwersacje są regularne i czy partnerem do rozmowy jest osoba, która używa angielskiego płynnie i poprawnie.

 

Stres

Z powyższych powodów wynika kolejny, który w znaczny sposób utrudnia komunikację w innych językach. Co ciekawe, wiele dorosłych osób twierdzi, że przy piwie, kiedy są wyluzowani potrafią powiedziec znacznie więcej niż na przykład w pracy, podczas spotkania z klientem lub na ulicy.  To oczywiście stres, który powoduje, że cieżko jest zebrać myśli. Zapomina sie wtedy słów, pojawia się niepewność czy coś co się powiedziało jest poprawne i czy w ogóle ma jakikolwiek sens. No cóż, strach ma wielkie oczy i jest to całkowicie naturalne. Pamiętaj jednak, że na 99% Twój rozmówca ani Cię nie wyśmieje, ani nie skrytykuje, tylko cierpliwie wysłucha co masz tak naprawdę do powiedzenia.

 

Skill

Numerem trzy na naszej liście jest brak odpowiednich umiejętności. Dla mnie jasną sprawą jest, że osoba na poziomie C1 będzie dużo mniej zestresowana i pewna siebie, niz osoba będąca na poziomie B1. Jeśli Twój angielski jest na niskim poziomie, najważniejszą rzeczą dla Ciebie będzie rozwijanie swojego zasobu słownictwa, gramatyki jak i stosowanie ich w praktyce. Niestety bez pracy się nie obędzie i wszystkie magiczne sposoby typu „Mów płynnie w 2 tygodnie” można włożyć między bajki.

 

Słuchanie, słuchanie, słuchanie..

Coś już powiesz, ale raczej nie rozumiesz? Znamy to! Zawsze powtarzam swoim słuchaczom, że otaczanie się językiem na codzień, nawet w niewielkich ilościach daje ogromne rezultaty. Mogę szczerze powiedzieć, że największy postęp w angielskim zrobiłem poprzez swoje uzależnienie od anglojęzycznych kanałów youtubowych. Czy zastanowiło Cię kiedyś ile benefitów ma słuchanie? Najważniejsze z nich to:

 

  • Nabieranie nawyku prawidłowiej wymowy i intonacji.
  • Postęp w rozumieniu naturalnego, potocznego języka używanego przez zaawansowanych i native speakerów.
  • Zapamiętywanie słownictwa w naturalny sposób. To jest naprawdę ważny element! Osobiście nigdy nie byłem w stanie zapamiętać dziesiątek słówek, phrasal verbs czy poprawnych zaimków gapiąc się godzinami na listę na kartce papieru. Moja metoda polegała zawsze na tylko zerkaniu od czasu do czasu na taką listę, a później wyłapywaniu tych słówek w tym co słyszę. To naprawdę działa i sprawia ogromną satysfakcję, kiedy słyszymy jakieś słówko po raz kolejny i w końcu zapamiętujemy co ono znaczy.
  • Brak konieczności poświęcania czasu tylko i wyłącznie na naukę. Możemy słuchać podczas podróży, sprzątania czy zmywania. Poza tym możemy przecież oglądać swój ulubiony serial, film lub program w oryginalnym przekładzie z napisami po angielski lub po polsku.

 

Pro tip: Oglądaj nie tylko angielskie filmy z polskimi napisami, ale też polskie seriale z angielskimi napisami.

 

Perfekcjonizm

Osoby uczące się języka można podzielić na wiele kategorii. Jedną z nich, która się naprawdę wyróżnia już po pierwszym spotkaniu jest podział na perfekcjonistów i osoby ekspresyjne. Pierwsza grupa zawsze ma trochę większy problem z płynnością i wyrażaniem swoich myśli. Dzieje się to dlatego, że perfekcjoniści zawsze chcą, żeby wszystko było idealne. Za dużo zastanawiają się nad czymś za nim to powiedzą i czy jest to poprawne. Czy używam odpowiedniego czasu? Czy dobrze wymawiam to słowo? – to są pytania, które perfekcjoniści zadają sobie w swojej głowie. Jeśli tak robisz i należysz do tej grupy pamiętaj, że istotą komunikacji jest przekazanie informacji a nie robienie tego w sposób idealny.

Dla osoby zaawansowanej dużo przyjemniejsza jest rozmowa z osobą, która mówi szybko ale popełnia co jakiś czas jakiś błąd niż z osobą, która mówi 100% poprawnie, ale zastanawia się 30 sekund przed każdym zdaniem. Nie przejmuj się tak, nobody’s perfect! 😉

 

Specjalista ds. tłumaczeń w Twojej głowie

To bardzo, bardzo zły nawyk i staraj się tego nie robić. Wiem, że możesz sobie pomyśleć „łatwo powiedzieć”, ale znam na to pewiem sposób. Staraj się układać w swojej głowie zdania w języku angielskim np. na spacerze lub kiedy robisz coś monotonnego. Postaraj się powiedzieć sobie jaki był Twój dzień, co się w nim stało, co zrobisz jutro.  Opisz wymyślonej osobie jakąś realną sytuację lub osobę, którą znasz. Wiem, że brzmi to trochę dziwnie, bo gadanie do siebie może wydawać się nieco dziwne, ale ja wiem z kolei, że ten sposób działa.

 

Podsumowując

mam nadzieję, że dość szczegółowo odpowiedziałem na pytanie „dlaczego wciąż nie mówię płynnie”. Praca, trochę pozytywnego nastawienia, zmiana nawyków i odpowiednia metoda nauki poprzez konwersacje da Ci adekwatne rezultaty. Jeśli czujesz, że chcesz poćwiczyć swój angielski,to wiesz gdzie nas znaleźć 😉

NAJNOWSZE WPISY: