Jak uczyć się angielskiego z książek?

Czytanie ze zrozumieniem jest jedną z trudniejszych sztuk w nauce języka. Książki kreują jednak naszą wyobraźnię i uczą myśleć w danym języku. Jak zabrać się do czytania książek po angielsku? Dokładnie tak, jak wtedy…kiedy uczyliśmy się czytać jako dzieci paręnaście, albo parędziesiąt lat temu.

Jaką książkę powinienem wybrać na początek?

Na początek wybierzmy sobie prostą, treściwą ale interesującą historię, najlepiej z dużymi literami. Może to być nasza ulubiona bajka z dzieciństwa, wierszyk, w którym powtarzają się słowa. Wielu słuchaczy zmusza się do podkreślania w książce, a następnie wypisywania na osobnej kartce słówek. Dlaczego ta metoda nie zawsze jest efektywna i wydłuża proces nauki języka? Słowa są “żywe” i mają sens tylko w danym kontekście – takie uczenie się mieszaniny słówek z danej książki będzie przydatne tylko wtedy, jeśli ktoś będzie chciał wypytać nas na wyrywki. Jeśli już koniecznie chcemy zapisywać, posegregujmy je działami (jedzenie, podróże, zwierzęta), albo rysujmy to, co przedstawia dane słowo – mózg działa na zasadzie skojarzeń. Najlepiej jednak podkreślić słówka, których nie rozumiemy w danej książce…ale nie tłumaczyć ich ani nie spisywać od razu. Jeśli czytamy historyjkę dla dzieci, słownictwo będzie w miarę podstawowe, powtarzalne i okraszone obrazkami. Jeśli na którejś stronie z kolei natkniemy się na to samo słowo, być może uda nam się wyłapać je z kontekstu, albo przynajmniej domyślić się, co znaczy. Szukaj znaczeń tylko wtedy, jeśli naprawdę trudno ci zrozumieć całość tekstu. Pomocne może też być nie tłumaczenie danego słówka, ale np. poszukanie do niego odpowiednika w słowniku synonimów.  Celem nauki słownictwa nie powinna być znajomość absolutnie WSZYSTKICH słów występujących w języku angielskim, ale umiejętność użycia ich w odpowiednim momencie i kontekście. Kiedy czytasz książki, zasób zarówno wyrażeń, jak i kontekstów, w których ich używamy, poszerza się w naturalny sposób.

 

Nic z tego nie rozumiem!

Ponieważ czytanie w obcym języku jest z reguły umiejętnością, która przychodzi do nas nieco później niż mówienie czy słuchanie, zupełnie normalną rzeczą jest fakt, że nie będzie ona przychodziła nam łatwo. Nie warto się jednak zniechęcać – efekty i satysfakcja czytania po angielsku są zdecydowanie warte początkowego zwątpienia i trudności. Możemy spróbować jednak sobie ułatwić i nieco uprzyjemnić ten proces. Dobrym sposobem jest przykładowo zakupienie książki w dwóch egzemplarzach – po polsku i angielsku. Niektóre książki mają nawet wydania, w których jedna strona jest polsko, a druga – angielskojęzyczna. Można je dostać np. w Empiku lub w niektórych wydawnictwach w Internecie. Czytając taką dwujęzyczną książkę możemy dostrzec, że niektórych wyrażeń czy słów nie da się przetłumaczyć “na sztywno” na język polski, i jakie słowa występują w danych kontekstach. Na początku oczywiście wszystko wyda nam się trudne i niezrozumiałe – nie warto się zrażać. Spróbujmy przeczytać tekst raz, i drugi, i trzeci – w zależności od potrzeb. Nikt nie każe nam rozumieć wszystkiego od razu, ani nie jest żadnym wstydem to, że potrzebujemy czasu i skupienia żeby zrozumieć daną publikację – bez względu na nasz poziom.

 

A co z gramatyką?

Czytając obcojęzyczne książki, uczymy się nie tylko słówek czy wyrażeń, ale również – a może nawet przede wszystkim – gramatyki. Śledząc tekst, dostrzegamy, że gramatyka to nie oderwany od rzeczywistości dział, który powstał żeby uprzykrzyć nam życie, ale konstrukcje niezbędne do tego, żeby tworzyć sensowne i ładne zdania. Czytanie książek jest świetnym sposobem, żeby “odczarować” gramatykę. Wielu słuchaczy, przychodzących do nas na zajęcia, mówi o swoim poziomie “Rozumienie jeszcze jako tako, ale ta gramatyka!”. Warto dostrzec, że w zasadzie…to jedno i to samo, i gramatyka nie jest jakimś murem do przeskoczenia. Jeśli uczysz się np. rodzajników albo mowy zależnej – spróbuj odnaleźć w książce te konstrukcje i zobaczyć, w jakich występują kontekstach. Zapisz je sobie w zeszycie i spróbuj przeanalizować – jak został odmieniony dany czasownik, dlaczego i spróbuj ułożyć własne zdanie. Przyglądaj się zdaniom i staraj się być czujny, dlaczego w danym zdaniu użyto takiej a nie innej konstrukcji. Nie przejmuj się, jeśli będzie ona inna niż ta, którą pamiętasz ze szkolnego podręcznika – pomyśl o książkach po polsku i o tym, jakich autorzy czasem używają dziwnych porównań i połamanej gramatyki – język jest żywym tworem i nie da się zamknąć go w ciasnych ramach.

Przydatnym sposobem na naukę języka z książek jest również czytanie na głos, lub poproszenie kogoś, aby zrobił to dla nas. Dzięki temu uczymy się nie tylko słówek i gramatyki, ale również wymowy.

Jeśli jesteśmy na bardziej zaawansowanym poziomie, spróbujmy przeczytać po angielsku książkę, którą znamy już w ojczystym języku – nie powinniśmy mieć dzięki temu większego kłopotu ze zrozumieniem fabuły.

 

No dobrze, rady radami, ale co właściwie mam czytać?

Na początek dobre mogą być książki dla dzieci, lub po prostu książki o bardzo prostej fabule. Wybór jest ogromny – postarajmy skupić się na takich, w których np. powtarza się dany motyw, słowo, historia – łatwiej nam będzie wówczas zrozumieć kontekst. Takie książki to np. “Mały Książę”, czy jakakolwiek inna bajka, która wydaje nam się ciekawa, albo którą już kojarzymy z dzieciństwa.

Jeśli bardzo zależy nam, aby zacząć “prawdziwe” czytanie w języku angielskim bo na przykład niezbyt przepadamy za książeczkami dla dzieci, ale wciąż jeszcze nie czujemy się zbyt pewnie w tej dziedzinie – z pomocą może nam przyjść wydawnictwo Penguin Readers. To książki po angielsku, ale w uproszczonej formie, podzielone na poziomy zaawansowania. Znajdziemy tam wszystko – od “Piotrusia Pana” przez Harrego Pottera, aż do klasyków brytyjskiej literatury. Książki Penguin Readers znajdziemy m.i.n w Empiku, ale także każdej księgarni internetowej.

Polecamy także książki z serii Ze Słownikiem –  są to wydania książek po angielsku wraz z zamieszczonymi słownikami – każda z książek posiada aż trzy – na początku, na marginesach i na końcu. Są one pięknie wydane i dostępne stacjonarnie oraz na stronie wydawnictwa w bardzo przystępnych cenach. Jeśli chcemy rzucić się na głęboką wodę, i czytać po angielsku nie używając dodatkowych ułatwień w postaci słownika czy uproszczonego słownictwa, powinniśmy zrobić zakupy na stronie https://thebookshop.pl. W tym wydawnictwie znajdziemy, posegregowane na tematyczne działy, rozmaite książki w języku angielskim – od popularnych, jak “Duma i uprzedzenie” Jane Austen, aż do niszowych i zupełnie nowych wydań. Podobnie, sporą bazę lektur, tym razem posegregowanych według poziomu językowego, znajdziemy na stronie wydawnictwa Fiszki : https://www.fiszki.pl/jezyki/angielski/ksiazki/. Część z proponowanych tytułów można zakupić w pakiecie z płytą CD.

Ponieważ żyjemy w dwudziestym pierwszym wieku i większość czasu spędzamy z urządzeniami elektronicznymi, wielu słuchaczy ma kłopoty z poświęceniem 20 minut dziennie na przeczytanie książki. Jeśli łatwiej czytać nam słowa na ekranie, a nie na papierze, warto zajrzeć na Open Culture : http://www.openculture.com/ . Jest to solidna baza m.i.n darmowych ebooków w języku angielskim, szczególnie literatury pięknej. Wiele anglojęzycznych ebooków, do tego z funkcją czytania na głos przez lektora, możemy również znaleźć na stronie http://esl-bits.net/ . Jeśli wolimy teksty popularnonaukowe od literatury, zajrzyjmy na http://mentalfloss.com/ lub https://lifehacker.com/. Wielu słuchaczy woli też strony przeznaczone stricte do nauki angielskiego – dla nich dobrym wyborem będzie Dreamreader : http://dreamreader.net/. Teksty na stronie podzielone są nie na poziomy, a na rodzaje – znajdziemy tu przykładowo “Fun English” “Easy English” czy “Practical English”. Jeśli wolimy standardowy podział na poziomy zaawansowania, zajrzyjmy na English E-Reader : https://english-e-reader.net/ – to wielka, zupełnie darmowa baza e-booków, posegregowanych w zależności od poziomów zaawansowania.

 

Co jeśli nie mam czasu na czytanie?

Wielu naszych słuchaczy nie ma jednak czasu na to, na przeczytanie dłuższego artykułu w internecie, a co dopiero na zalegnięcie na kanapie z porządną, grubą książką w obcym języku – zwłaszcza po całym dniu pracy. Dlatego proponujemy wykorzystanie dostępnej nam technologii i codzienne czytanie chociaż krótkich tekstów po angielsku – czy to w autobusie, czy podczas przerwy od pracy. Dobry wybór to np :

  • BBC Learning English – sporo tam krótszych, dłuższych, mniej i bardziej zaawansowanych tekstów
  • Humans Of New York – prawdziwe, poruszające historie, opowiadane przez zwykłych ludzi. Warto śledzić stronę na facebooku lub instagramie o tej samej nazwie – codziennie pojawia się nowa historia.
  • Read Theory : https://readtheory.org/ – krótkie teksty z ćwiczeniami na ich rozumienie.
  • The Oatmeal : https://theoatmeal.com/ – dla wielbicieli komiksów i krótszych form językowych.

Czy na pewno muszę czytać po angielsku, żeby umieć się dogadać?

Nie polecamy robienia czegokolwiek na siłę, ale warto czasem się przełamać! Dlaczego warto czytać po angielsku? Czasem znamy jakieś słowo, ale nie wiemy, jak je zapisać. Często, kiedy widzimy zapis, dziwimy się, że to jedno i to samo słowo! Czytanie pozwala nam połączyć język mówiony z pisanym, i tym samym, zwiększyć naszą pewność siebie w mówieniu. Słowo przestaje być jakąś dziwną i tajemniczą konstrukcją, której nie jesteśmy pewni, ale nabiera sensu, formy i kontekstu. Czytanie w obcym języku nauczy nas również, jak w nim myśleć – co jest niezbędne do prawidłowej komunikacji. Daje też niesamowitą satysfakcję! Znając literaturę nie tylko w naszym ojczystym, ale i obcym języku, stajemy się ludźmi, z którymi można porozmawiać na każdy temat. Nie od dziś wiadomo że poza tym poszerza wyobraźnię, kreatywność i pozwala po prostu wypocząć. Bardzo polecamy!

 

NAJNOWSZE WPISY: