Jak uczyć się angielskiego z seriali? - Speaking House - nauka angielskiego w praktyce!
Zajęcia próbne
ZAPISZ SIĘ NA
ZAJĘCIA PRÓBNE
Kontakt
SKONTAKTUJ
SIĘ Z NAMI
Facebook
ODWIEDŹ NASZ
FACEBOOK

Jak uczyć się angielskiego z seriali?

Jeśli jesteś miłośnikiem Netflixa czy HBO i spędzasz kilka godzin dziennie na oglądaniu seriali, a potem towarzyszy Ci poczucie winy, mamy dla Ciebie dobrą informację –  oglądanie seriali może być sposobem na połączenie przyjemnego z pożytecznym. W tym przypadku mowa oczywiście o nauce angielskiego. Ale jak oglądać seriale w taki sposób, żeby ta nauka rzeczywiście miała miejsce? Zapraszamy do lektury.

 

 

Oglądaj seriale z angielskimi napisami

Jest to opcja dostępna np. na Netflixie. Nawet, jeśli Twoja znajomość języka jest na bardzo dobrym poziomie, warto od czasu do czasu pokusić się o obejrzenie jakiegoś odcinka z napisami w języku angielskim. Osobom na poziomie A2/B1 może to uświadomić, jak dużo już rozumieją i pozwoli lepiej osłuchać się z językiem i jego naturalnym brzmieniem. Jeśli chodzi o osoby bardziej zaawansowane, może im to pomóc poszerzyć zakres słownictwa. Czasem, gdy rozumiemy kontekst, umykają nam bardzo ciekawe idiomy czy czasowniki frazowe, które są używane przez native’ów na porządku dziennym. 

Oglądanie seriali z napisami angielskimi jest zatem świetnym sposobem na osłuchanie się i poszerzanie swojego zakresu słownictwa. Na początku naszej przygody z angielskim ciężko jest zrozumieć, co mówią anglojęzyczni bohaterowie. Jest to spowodowane wieloma czynnikami, takimi jak tempo, różnorodność akcentów, czy różnymi procesami fonetycznymi, zachodzącymi podczas mówienia („did you” wymawiane mniej więcej jako „didża” czy „the idea is” jako „ajdija(r)is”). Możesz zwrócić uwagę na intonację, na którą sylabę pada akcent, możesz powtarzać, stopując odcinek co jakiś czas, próbować naśladować wymowę danego słowa. Takie zabiegi z pewnością przyczynią się także do poprawy Twojej wymowy, która z czasem stanie się o wiele bardziej naturalna.

 

 

Dobierz odpowiedni materiał dla siebie

Bez względu na to, czy jesteś na poziomie początkującym (A1, A2) czy władasz językiem biegle (C1, C2), zachęcam Cię do oglądania filmów i seriali z oryginalnym dźwiękiem. Porzuć dubbing raz na zawsze – po jakimś czasie nie będziesz mógł wyobrazić sobie oglądania wersji z dubbingiem, możesz mi wierzyć na słowo. Nawet, jeśli oglądasz wersję z polskimi napisami, to słyszysz, jak bohaterowie mówią po angielsku, osłuchujesz się. Sam ten fakt jest już bardzo ważny.

Najlepsze do nauki będą prawdopodobnie seriale współczesne, których odcinki trwają 20 kilka minut. Dlaczego współczesne? Ponieważ język angielski zmieniał się bardzo dynamicznie na przestrzeni lat i ciągle się zmienia. Gdy czytam książki z lat 20. ubiegłego wieku, napotykam słowa, których w książkach wydanych po roku 2000 już po prostu nie ma. To samo dotyczy filmów czy seriali. To właśnie one są kopalnią wyrażeń slangowych czy idiomów, które są aktualnie w użyciu. Zapewne w szkole uczyli Cię, że „padać jak z cebra” to „to rain cats and dogs”. Niby prawda, tylko… prawie nikt już tak nie mówi. Mam nadzieję, że rozumiesz, co próbuję Ci powiedzieć. 🙂

 

 

Dlaczego krótsze odcinki będą lepsze? Czasem warto taki odcinek obejrzeć dwa razy. Pierwszy raz – z napisami (najlepiej angielskimi), a drugi raz bez żadnych napisów. Dodatkowo będzie tam mniej materiału do opracowania. Gdybyś miał stopować godzinny odcinek lub 3-godzinny film, bardzo szybko byś się zniechęcił. Na szczęście mam dla Ciebie dobre wieści – większość sitcomów składa się właśnie z kilkunastominutowych odcinków. Jeśli jesteś fanem humoru amerykańskiego, twoimi „must see” są „Przyjaciele”, „Jak poznałem waszą matkę” czy np. „Teoria wielkiego podrywu”. 

Dodatkowo nadmienię, że sitcomy są przepełnione żartami, a wiele z nich polega na grze słów. Czasem polskie tłumaczenie stanowi nie lada wyczyn. Jeśli jesteś już bardziej zaawansowany, mogą zainteresować Cię ciekawe strategie tłumaczeniowe (lub ich brak), które stają się transparentne podczas oglądania materiału w wersji z napisami polskimi. 

 

 

Od czasu do czasu sięgnij po słownik

Nie musisz sprawdzać każdego słówka w słowniku! Jeśli dopiero zaczynasz swoją przygodę z angielskim, to nie jest to nawet wskazane. Jeśli rozumiesz kontekst, nie zaprzątaj sobie tym głowy. Jeśli natomiast jakieś słówko powtarza się lub po prostu intryguje Cię jego znaczenie, warto skorzystać ze słownika.

Świetnym tipem będzie tu używanie aplikacji Quizlet, w której stworzysz swoją listę słów w bardzo łatwy i szybki sposób, a później będziesz mógł ją sobie powtórzyć. Jest to darmowa aplikacja i działa podobnie do słownika, tylko dodatkowo tworzysz fiszki, z których możesz uczyć się wszędzie: na wakacjach, w transporcie publicznym, w samochodzie, czy jak leżysz na kanapie i nie masz nic ciekawego do zrobienia.

Tu właśnie przydają się angielskie napisy. Jak wiesz, pisownia angielska jest dość nieregularna. Co więcej, gdy widzimy jakieś słowo czy wyrażenie, którego nie znamy, czujemy większą motywację ku temu, by sprawdzić jego znaczenie. Gdy jedynie słyszymy coś, czego nie rozumiemy, i jesteśmy w stanie sobie poradzić bez znajomości danego słowa, po prostu je pomijamy. Nie jest to nic złego, ale czasem sami naprawdę na tym tracimy. 

 

Określ swój cel i bądź świadomy swojego poziomu

W zależności od tego, czy jesteś osobą zupełnie początkującą, średnio zaawansowaną czy zaawansowaną, Twój cel powinien być inny. Jeśli dopiero zaczynasz swoją przygodą z angielskim, polecam Ci na początku oglądać seriale z napisami polskimi w celu osłuchania się z językiem. Jeśli znasz angielski na poziomie komunikatywnym, dobrą opcją będzie oglądanie krótszych odcinków z napisami angielskimi, a potem bez.

Jeśli jesteś nastawiony na poszerzanie słownictwa, możesz sobie wpisywać nowe słówka do Quizleta. Ważne jest jednak to, aby ilość materiału Cię nie zniechęciła, więc 10 słówek na odcinek wydaje się być optymalną ilością. Gdy obejrzysz go po raz drugi (bez napisów), lepiej je zapamiętasz i będziesz dumny z tego, ile jesteś w stanie zrozumieć. 🙂 Osoby zaawansowane mogą spokojnie porywać się na długie filmy czy odcinki seriali.

Pamiętaj, aby nie zniechęcić się, gdy nie wszystko będziesz rozumiał. Obejrzenie czegoś i zrozumienie każdego słowa jest niemal niemożliwe. Potraktuj to jako wyzwanie albo raczej okazję do zrobienia postępów i podejdź do tego na luzie. Oglądaj to, co lubisz i czerp z tego przyjemność.

 

 

Mam nadzieję, że dzisiejszy wpis Ci się przyda. Często oglądasz filmy i seriale anglojęzyczne? Jakie masz sposoby na uczenie się przy ich pomocy angielskiego? Czekamy na Twoje pomysły w komentarzach!

NAJNOWSZE WPISY: